Cztery płatki śniegu

Joanna Szarańska

„Cztery płatki śniegu”

W czasie ferii zimowych przeczytałem książkę Joanny Szarańskiej pt. „Cztery płatki śniegu”. Stwierdziłem, że krótka historia o życiu zwykłych ludzi osadzona w niezwykłej atmosferze świąt jest idealnym wyborem na czas odpoczynku.

Autorka opisała w książce życie mieszkańców bloku, którzy choć tworzą wspólnotę, tak naprawdę wiedzą o sobie niewiele.

Każda rodzina pragnie, zgodnie ze swoim planem, przygotować się do świąt Bożego Narodzenia, jednak na drodze pojawiają się różne rodzinne perypetie. Zabiegani ludzie, próbujący rozwiązać swoje problemy, zapominają o tym, co jest w życiu najważniejsze, ale na szczęście ktoś im o tym przypomni...

Sądzę, że po tę książkę mogą sięgnąć wszyscy, gdyż autorka świetnie poprowadziła narrację, pisząc prostym językiem, zrozumiałym zarówno dla młodych, jak i starszych czytelników. Uważam, że wielką zaletą tego utworu są przeplatające się historie bohaterów, co buduje swego rodzaju napięcie w oczekiwaniu na poznanie ich dalszych losów. Moim zdaniem każdy element tego dzieła ma znaczenie, np. okładka, która świetnie oddaje nastrój treści.

Chciałbym polecić tę książkę wszystkim, którzy pragną wolną chwilę spędzić z lekką, przyjemną lekturą. Sądzę, że idealnym momentem na spotkanie z bohaterami jest czas świąt.