^ Back to Top
facebook

"MĄDROŚĆ MUSISZ SAM Z SIEBIE WŁASNĄ DOBYĆ PRACĄ" /A. MICKIEWICZ/

MATURA

MATURA juz za ... 6.05.2019 9:00 224 Days

Znak Jakości Szkoły 2016

Fundacja Edukacyjna "Perspektywy" potwierdza, że Technikum w Zespole Szkół Ogólnokształcących
i Zawodowych w Krobi
jest wśród 300 najlepszych techników w Polsce sklasyfikowanych w Rankingu Szkół Ponadgimnazjalnych PERSPEKTYWY 2016 i przysługuje mu tytuł "Srebrnej Szkoły 2016".

UCZNIOWIE Z PASJĄ

Artykuły

To były niezapomniane chwile!

W ZSOiZ w Krobi Zielona Szkoła stała się już tradycją, którą kultywują uczniowie klas drugich liceum oraz technikum. Jak co roku młodzież wraz z opiekunami udała się na tygodniowy wypoczynek połączony z nauką w polskie Tatry. W czasie 5-dniowego pobytu organizatorzy zadbali o to, by każdy dzień wykorzystać maksymalnie. Poniedziałek wiązał się z długą podróżą, której punktem docelowym był pensjonat „U Topora” w Białym Dunajcu.

Nim jednak dojechaliśmy do miejsca zakwaterowania, zwiedziliśmy Kraków. Swoją wycieczkę rozpoczęliśmy od przywitania się ze SMOKIEM WAWELSKIM, by po chwili wejść na wzgórze i podziwiać pozostałe zabytki z epoki średniowiecza oraz słuchać niezwykle ciekawych opowieści przewodnika. Mieliśmy także okazję przechadzać się zabytkowymi uliczkami Krakowa. Odwiedziliśmy także Uniwersytet Jagielloński, którego mury zdawały się przemawiać głosami żaków dawnej Akademii Krakowskiej. Po tym jakże aktywnym dniu rozgościliśmy się w pensjonacie, by wypocząć i przygotować się psychicznie oraz fizycznie do kolejnego dnia. Wtorek okazał się najcięższym dniem dla wielu z nas. Zaplanowano bowiem wspinaczkę na Grzesia – szczyt o wysokości 1653 metrów nad poziomem morza w Dolinie Chochołowskiej. Było to zadanie dość wymagające, trasa w jedną stronę wynosiła ok. 10 km. Najtrudniejszy okazał się ostatni kilometr. Ostatecznie prawie wszyscy osiągnęli wyznaczony cel i pokonali swoje lęki. Mimo zmęczenia uśmiech nie schodził z naszych twarzy. Po zejściu ze szczytu i powrocie do ośrodka niektórzy znaleźli jeszcze siły, by odwiedzić znajdujące się tuż obok termy. Trzeci dzień wyjazdu to spływ przełomem Dunajca. Nasyciliśmy oko pięknymi widokami a ucho prześmiesznymi anegdotami flisaków. Po powrocie do ośrodka nasz czas rozplanowali nauczyciele. Jak sama nazwa naszego wyjazdu wskazuje (Zielona Szkoła), musiały odbyć się lekcje. Oprócz dziedzin przyrodniczych, w których dokształciliśmy się w czasie wypraw w góry, zrealizowaliśmy też lekcję muzyki! Środowy wieczór spędziliśmy, integrując się i bawiąc. Uczniowie wraz z opiekunami wspólnie śpiewali przy akompaniamencie gitar pana Pawła Pawlaka oraz Nikodema Puślednika.

Kolejnego dnia pospacerowaliśmy Doliną Kościeliską, by dostać się do schroniska na Hali Ornak. Wstępne plany były nieco inne, jednak z racji tego, iż po niebiańskich opadach dzień wcześniej wielu uczestników podróży nie rozstawało się z chusteczkami higienicznymi, specyfikami wspomagającymi oporność i kocami, harmonogram musiał ulec zmianie. Nasza trasa rozpoczynała się na terenie malowniczego Tatrzańskiego Parku Narodowego. Na swojej drodze napotkaliśmy bacówkę, w której wyrabiano oryginalne oscypki, zgodnie z przepisem z dziada pradziada. Ich smak zdecydowanie różnił się od tych wyrabianych w sposób nietradycyjny. Obserwowaliśmy także wypasające się stado owiec i słuchaliśmy legend, którymi raczył nas przewodnik. Po dwugodzinnej wędrówce dotarliśmy do celu; w schronisku rozgrzaliśmy się i nabraliśmy sił do drogi powrotnej. Piątek zarezerwowany został na podróż do domu. Nim jednak wyruszyliśmy, dostaliśmy czas wolny do wykorzystania na zakopiańskich Krupówkach. Po zaopatrzeniu się w pamiątki, ciepłe, góralskie skarpety i oscypki, ruszyliśmy ku nizinnej Krobi. Nie mogło oczywiście na trasie zabraknąć przystanku w najpopularniejszej knajpie wśród turystów. Obowiązkowo wstąpiliśmy do „MAKA” na kurczaka. Niezaplanowaną atrakcją było spotkanie piłkarzy Cracovii Kraków – drużyny grającej w ekstraklasie, wybierającej się akurat na mecz z Zagłębiem Lubin. Niektórzy z nas mieli okazję porozmawiać z graczami z najwyższej polskiej ligi, a nawet udało się zrobić pamiątkowe zdjęcie! Jednak jak to zazwyczaj bywa – wszystko, co dobre szybko się kończy! Pięciodniowy wyjazd minął nam zdecydowanie zbyt prędko, wręcz niezauważenie przemknął nam przez palce. Najpiękniejsze momenty pozostaną jednak na zawsze w naszej pamięci, do której zakamarków powrócimy pewnego zimowego wieczoru, za kilkadziesiąt lat, siedząc w bujanym fotelu z kubkiem gorącego kakao w ręku…

GALERIA

KOMPETENCJE KLUCZOWE

WSPÓŁPRACA MIĘDZYNARODOWA

WZOROWY UCZEŃ